Poprzedni prezydent Donald Trump nie chce tego przyznać i zapowiedział procesy

Poprzedni prezydent Donald Trump nie chce tego przyznać i zapowiedział procesy

Kryzys koronowy pod rządami Trumpa: Stany Zjednoczone donoszą o prawie 100 000 nowych infekcji Atak na firmy farmaceutyczne: Trump narzeka na termin dobrych wiadomości o szczepionkach Pierwsze duże wyzwanie: Biden przedstawia nową grupę zadaniową ds. Korony

W Białym Domu było już kilka przypadków Covid 19, oprócz samego Trumpa, jego żona Melania i główny doradca Hope Hicks również byli chorzy. Urzędujący, który przegrał w zeszłym tygodniu wybory prezydenckie, miesiącami bagatelizował zagrożenia związane z koronawirusem. Pandemia, która zabiła już około 238 000 osób w USA, odegrała kluczową rolę w kampanii wyborczej.

Wykorzystane źródła: agencja informacyjna AFP

Według amerykańskich mediów Joe Biden nie może już odnieść zwycięstwa w wyborach prezydenckich. Poprzedni prezydent Donald Trump nie chce tego przyznać i zapowiedział procesy. Co teraz będzie dalej?

Zdjęcia z nocy wyborczej w USA
Seria zdjęć składająca się z 30 zdjęć

Demokratyczny rywal Joe Biden jest zwycięzcą wyborów w USA w 2020 roku. Tak pokazują wyniki w poszczególnych stanach, donosi kilka amerykańskich mediów. Ale obecny Donald Trump nie chce przyznać się do swojej porażki. Chce wystąpić na drogę sądową przeciwko wynikowi wyborów. Czy przeciąganie liny może trwać wiecznie? Czy są jakieś konkretne terminy? Przegląd: 

Ratyfikacja wyników wyborów

Okręgi, jak nazywa się hrabstwa stanów, muszą ratyfikować wyniki wyborów w określonym terminie. Dzieje się to od jednego do czterech tygodni po dniu wyborów. Urzędnicy wyborcy w stanach następnie potwierdzają wyniki ze swojej strony. Czas trwania tych procesów różni się w zależności od stanu; nie ma terminu dla każdego z nich. Wynik wyborów można również zakwestionować, na przykład żądając ponownego przeliczenia. Ponownie, przepisy w stanach są inne. 

8 grudnia

Do tego dnia ewentualne spory prawne w poszczególnych stanach dotyczące wyniku wyborów muszą zostać rozwiązane, aby Kongres Stanów Zjednoczonych nie mógł odrzucić wyniku. Ta zasada, zapisana w prawie federalnym, nosi nazwę "bezpieczny port" (bezpieczna przystań).

14 grudnia

W 50 stanach, a także w dystrykcie stołecznym Waszyngtonu, wybrani wyborcy spotykają się i oddają swój głos na zwycięskiego kandydata. Przeczytaj tutaj, dlaczego może to być ponownie problematyczne.

23 grudnia

Do tego dnia potwierdzone wyniki wyborów ze stanów musiały wpłynąć do Kongresu USA, czyli Izby Reprezentantów i Senatu.

3 stycznia

Nowo wybrany Kongres zostaje zaprzysiężony w Waszyngtonie.

6 stycznia

Na wspólnym posiedzeniu Izby Reprezentantów i Senatu głosy elektoratu są liczone i potwierdzane. Aby wygrać, kandydat potrzebuje głosów co najmniej 270 z 538 elektoratu. 

Blog informacyjny o wyborach w USA: Wszystkie najnowsze informacje Wybory w USA 2020: Długie liczenie głosów wywołuje śmiech w sieci Kłamstwa o wyborach w USA: przyjaciele Trumpa odwracają się

20 stycznia

Zwycięzca wyborów prezydenckich zostaje zaprzysiężony. Jego kadencja rozpoczyna się punktualnie o godz. 12.00. 

Wykorzystane źródła: z materiałami agencji informacyjnej AFP dpa National Conference of State Legislatures: "Po zakończeniu głosowania: kroki prowadzące do zakończenia wyborów"

Wybory prezydenckie w USA dobiegły końca – i były bardziej denerwujące niż wiele poprzednich. Światowe media komentują zwycięstwo Joe Bidena. Wielu ostrzega przed zbytnim optymizmem.

Zwycięstwo Bidena w wyborach w USA: Ameryka wiwatuje i szaleje
Seria zdjęć składająca się z 12 zdjęć

Po czteroletnim okresie prezydentury Donalda Trumpa w Stanach Zjednoczonych ulga po zwycięstwie Joe Bidena wywołała mieszane reakcje. Media na całym świecie skomentowały wynik wyborów:

Komentator CNN Van Jones, USA: "To dla nas wielka sprawa, tylko po to, abyśmy mogli znaleźć spokój i mieć szansę zacząć od nowa.https://yourpillstore.com/pl/skinatrin/ Ta wiadomość przynosi satysfakcję wielu cierpiącym. To dobry dzień dla naszego kraju."

Jak Stany Zjednoczone stały się krajem podzielonym
Seria zdjęć składająca się z 12 zdjęć

"Irish Times", Dublin: "Fakt, że utrata władzy przez Donalda Trumpa jest w dużej mierze opłakiwana przez autokratów na świecie, rzuca niezwykle złe światło na haniebną prezydenturę. W Trumpie znaleźli sympatyka, adwokata i inicjatora, który był równie chętny do zniszczenia wartości demokratycznych i wywrócenia liberalnego porządku na lewą stronę. ogromną ulgę dla tradycyjnych sojuszników Ameryki, którzy walczyli o przystosowanie się do świata, w którym Waszyngton rezygnuje ze swojej pozycji przywódczej i traktuje swoich najstarszych przyjaciół jak rywali wroga."

"Obserwator", Wielka Brytania: "Chociaż jest to rzeczywiście powód do świętowania, jest to także chwila pokory i refleksji. Rekordową liczbę głosów zdobył Joe Biden – ponad 74 miliony, czyli prawie 51 proc. Całkowita liczba Trumpa była drugą najwyższą w historii i wyniosła ponad 70 milionów, ze względu na najwyższą frekwencję od 1900 roku. Już same te niezwykłe liczby pokazują, jak głębokie są namiętności i podziały, które nawiedzają i nękają dzisiejszą Amerykę. Jesteś ostrzeżeniem. (…) Przy tak wielu wyzwaniach wielu może się zastanawiać, czy Biden, który wkrótce skończy 78 lat, może utrzymać kurs.

Ale znacznie ważniejszy od jego wieku jest fakt, że jest przyzwoitym, uczciwym i doświadczonym mężem stanu. Po tylu goryczy i nienawiści jest doświadczonym budowniczym konsensusu, którego potrzebują Stany Zjednoczone i świat. Jeśli ktokolwiek może naprawić szkody wyrządzone przez Trumpa i przywrócić Ameryce dobre zdrowie polityczne i materialne, to jest to on. Co najważniejsze, w tym krytycznym momencie Biden udowodnił, że jest zwycięzcą. Okrzyki są w pełni uzasadnione." 

Blog informacyjny o wyborach w USA: wszystkie aktualne informacje i wydarzenia

 "Telegraf", Wielka Brytania: "Historycy prawdopodobnie dojdą do wniosku, że Joe Biden wygrał w dużej mierze dlatego, że nie był Donaldem Trumpem. Miejmy nadzieję, że na podstawie szerokiej koalicji, w której znajdują się niezadowoleni republikanie, dojdzie do wniosku, że musi teraz rządzić z centrum. Biden musi przełożyć swoje zwycięstwo w referendum przeciwko Trumpowi na wybory do programu, który naprawdę łączy ludzi.

Dobra wiadomość jest taka, że ​​jak wskazał Boris Johnson, Wielka Brytania chętnie pomaga na arenie światowej. Jednak Biden musi wyciągnąć wnioski z sukcesu Trumpa w powstrzymywaniu Iranu i nie wracać do nieudanej polityki zagranicznej ery Obamy. Musimy mieć też nadzieję, że przezwycięży on swój technokratyczny i emocjonalny sprzeciw wobec Brexitu: Wielka Brytania opuszcza UE, której nie można już dłużej wstrząsnąć."

"t-online", Niemcy: "Szkoda jest zrobiona. Joe Biden raczej nie pozwoli na dalszą eskalację sytuacji, ale raczej zapewni lepszy klimat transatlantycki. Ale nie może też udawać, że Trump nigdy nie istniał. Poparcie dla obecnego prezydenta było na to zbyt duże, pomimo jego zapierającej dech kadencji w wyborach. A kto może przewidzieć, na kogo Amerykanie będą głosować w 2024 roku?"

"Washington Post", STANY ZJEDNOCZONE: "Ciężar urzędu ciążył na Joe Bidenie na długo przed tym, zanim został wybrany na prezydenta. Teraz, gdy tytuł należy do niego, zakres prac, które przed nim stoi, jest prawie niewyobrażalny. Ale chwała tego dnia, ta chwila jest nie tyle tym, co Biden zaakceptował, ale tym, czym pozwolił istnieć tak wielu na tej ziemi."

"New York Times", STANY ZJEDNOCZONE: "Joe Biden wyróżniał się pod tym względem jako trzeźwy i konwencjonalny "Dusza kraju" za. Dobrze ocenił charakter kraju i skorzystał na błędach prezydenta Trumpa."

"De Standaard", Belgia: "Prezydentura Donalda Trumpa była dziennikarskim wyzwaniem. Oprócz (…) natywizmu i mizoginii błyszczał alternatywnymi faktami i oskarżeniami. (…) Biden dziedziczy głęboko podzielony kraj o rozdrobnionych strukturach władzy. Demokraci okupują Biały Dom i Izbę Reprezentantów, republikanie dominują w Senacie i pod pewnymi względami w Sądzie Najwyższym. Te przeciwieństwa mogą doprowadzić do nowego impasu. I to pomimo niezwykle wielkich wyzwań. Ta możliwa niezdolność do działania stwarza pożywkę dla intelektualnych wolnych jeźdźców Trumpa."

"Wskaźnik dnia", Szwajcaria: "Prawdopodobnie nikt w Ameryce nie wierzy, że samo zwycięstwo Bidena rozwiąże onieśmielające problemy kraju. Rany, w jakich Trump grzebał od czasu jego wyboru, były przed nim: podział kraju, nieufność jego mieszkańców wobec siebie, poczucie, że najważniejsze instytucje – polityka, gospodarka, media – są inne. Usunięto części populacji."

Droga do zaprzysiężenia: tak sytuacja wygląda po zwycięstwie wyborczym Bidena Donald Trump: wybrany, ale nie w końcu Po zwycięstwie Joe Bidena: jakie szanse ma Trump w zakwestionowaniu wyborów?

Wielu międzynarodowych sympatyków ze świata polityki również wyraźnie złożyło gratulacje wybranemu prezydentowi USA Joe Bidenowi i wybranemu wraz z nim wiceprezydentowi drużyny Kamali Harris. Więc także kanclerz Angela Merkel (CDU): "Szczerze życzę mu powodzenia i sukcesów, a także gratuluję Kamali Harris, pierwszej wiceprezydentce w swoim kraju"napisała w sobotę.

Wykorzystane źródła: agencja informacyjna dpa, badania własne

Z powodu Corony tradycyjne przebudzenie Hoppeditza na początku karnawału w Düsseldorfie musiało odbyć się cyfrowo. Niemniej jednak Hoppeditz wygłosił głupie przemówienie podczas transmisji na żywo – i wyśmiewał się z zaprzeczających koronę. 

Początek karnawału w 2019 roku był przepiękny
Seria zdjęć składająca się z 7 zdjęć

Bohater karnawału w Düsseldorfie Hoppeditz obudził się w środę na początku nowego sezonu karnawałowego "Zabawa z kostiumem aluminiowej czapki" ukierunkowane. "Wszyscy, którzy wierzą, są tam, że ziemia jest płaska"rymował. "Moje imię myśli inaczej, ale kiedy robi się brązowe, to gówno."

Hoppeditz, wcielony przez Toma Bauera, pojawił się tym razem z powodu kamery Corona w radzie miasta. Jednak jego występ był transmitowany na żywo w Internecie. Podczas wyborów w USA Hoppeditz rymował: "Wielkie kino, naprawdę ekscytujące – w tym zabijanie faktów. Szczęśliwe zakończenie jest teraz jasne: wygrana w Pensylwanii." Na przyszłość chciałby, aby Donald Trump pojawił się tylko między centrum ogrodniczym, sklepem z dildami i krematorium. "Aby szerzyć swoje kłamstwa w krainie możliwości."

Hoppeditz obudził się przed Jeckenem: W ten sposób Düsseldorf obchodził 11.11.2019 11.11. w Kolonii: Jedenaście powodów do świętowania odwołania karnawału Quiz: Jak dobrze znasz Düsseldorf?

Hoppeditz oskarżył nowo wybranego burmistrza Düsseldorfu Stephana Kellera (CDU) o wcześniejszy pobyt w Kolonii "podgumowany" mieć – był tam menadżerem miasta. "Nawiasem mówiąc, nazywają tutaj Helau"- przypomniał mu – karnawał w Kolonii to Alaaf. Keller, który następnie wygłosił również wygłoszone przemówienie papierowe, bronił się: "Prawdę mówiąc, dla mieszkańców Kolonii przez lata byłam przerażeniem, że byłam tam dyrektorem miasta – ale nigdy nie byłam w domu." Mieszkał w Düsseldorfie, ponieważ było to miasto jego serca.

Wykorzystane źródła: agencja informacyjna dpa

Estoński minister spraw wewnętrznych Mart Helme obraził w wywiadzie radiowym nowo wybranego prezydenta USA Joe Bidena. Po ostrej krytyce ze strony ministra obrony, obecnie złożył rezygnację – ale nie bez protestu.

Mart Helme, prawicowy minister spraw wewnętrznych Estonii, podał się do dymisji z powodu swoich obraźliwych uwag na temat przyszłego prezydenta USA Joe Bidena. Zrezygnuje ze stanowiska, aby zapewnić dalsze istnienie koalicji rządzącej, powiedział Helme dziennikarzom w poniedziałek. Jednocześnie podkreślił: "Nie możesz mi założyć kagańca, nikt nie może założyć mi kagańca." Biden miał w radiu hełmy "Drań" obrażany, co wywołało oburzenie wśród kolegów ministrów.

"Nie zrobiłem niczego, co mogłoby zagrozić bezpieczeństwu Estonii"Powiedział Helme, odnosząc się do zarzutów wysuniętych przez ministra obrony Jurija Luika, który po wypowiedzi kolegi z gabinetu wskazywał na zależność kraju od gwarancji bezpieczeństwa USA.

"Nie ma wątpliwości, że ten wybór był fałszywy"

Helme i jego syn, sekretarz skarbu Martin Helme, przemawiali w audycji radiowej z niedzielnych wyborów w USA. Martin Helme stał również za nieudowodnionymi zarzutami oszustwa wyborczego przez prezydenta USA Donalda Trumpa. "Myślę, że nie ma wątpliwości, że ten wybór był fałszywy", powiedział. "Jeśli to zadziała i Trump zostanie usunięty, Konstytucja USA nie będzie już obowiązywać."

Mart Helme, posługując się typowym motywem teoretyka spiskowego, twierdził jeden "Stan w państwie" pomógł Bidenowi wygrać wybory. Oskarżył też Demokratę o korupcję. Helme i jego syn są szefem skrajnie prawicowej partii Ekre, która od 2019 roku rządzi w Tallinie z Partią Centrum i konserwatywną Partią Isamaa.

Minister obrony zarzuca hełmy zagrażające bezpieczeństwu

Luik powiedział następnie, że oświadczenia podważają bezpieczeństwo Estonii i grożą pogorszeniem stosunków ze Stanami Zjednoczonymi. "W świetle naszej sytuacji geopolitycznej nasze stosunki z USA mają znaczenie egzystencjalne"powiedział minister obrony.

Walka o władzę: Biden chce zacząć – ale Trump zakazuje mu dostępu do informacji zebranych na temat protestów: Białoruś odrzuca dwóch brytyjskich dyplomatów Atakujący są ulotni: trzech zabitych od strzałów w rosyjskiej bazie wojskowej

Prezydent Estonii Kersti Kaljulaid również skrytykowała wypowiedzi Helmesa. Ty i premier Jurij Ratas pogratulowaliście już Bidenowi zwycięstwa w wyborach.

Wykorzystane źródła: agencja informacyjna AFP

Zwycięstwo Joe Bidena w wyborach prezydenckich w USA przyniosło ulgę na arenie międzynarodowej iw Niemczech. Były szef Bidena, Barack Obama, był szczególnie emocjonalny.

Joe Biden jako nadzieja Demokratów w kampanii wyborczej w USA – kariera na zdjęciach
Seria zdjęć składająca się z 11 zdjęć

Czwartego dnia po wyborach kilka agencji informacyjnych i kilku amerykańskich nadawców zobaczyło, że demokrata Joe Biden ma ponad 270 wyborców, a zatem jest nieosiągalny przed Donaldem Trumpem.